Od dziś jestem oficjalnie przestępcą… i na jakiś czas tak już chyba zostanie…

Michał Wiśniewski
Ustawa hazardowa przyjęta, niesamowita podróż do Zduńskiej Woli i spotkanie z dzieciakami oraz ważny dokument...

No i zostałem przestępcą … Karramba ! Ponad 400 (chyba 419) posłów za, 3 się wstrzymało a jeden był przeciw – uchwaliło dziś jedną z najważniejszych ustaw dla wolności obywatelskich w Polsce.

Jestem tak zażenowany jak nigdy. I to nie jako prezes Polskiego Związku Pokera, ale jako obywatel. Stało się … źle. Rząd RP wytoczył polskim obywatelom wojnę. Ograniczając ich swobody obywatelskie jak nigdy dotąd – drastycznie. Pod każdym pozorem łamania prawa może zająć im konto, sprawdzić jego transakcje, inwigilować i szczuć urzędnikami, którzy pozostaną w świetle prawa bezkarni. Mało tego, pewnie za każde nawet niewielkie przewinienie wykryte w świetle europejskiego bezprawia – nazwą je prawem i otrzymają sowite premie. Państwo policyjne ? Welcome to TuskWorld !

Będąc na jednej czy drugiej komisji w Sejmie jako gość dziwiłem się jak mały odsetek posłów w ogóle jest zainteresowany samą komisją, bo nie tematem samym w sobie. I tak sprawa pokera przyciągnęła większą uwagę niż niedawno odbyta spartakiada niepełnosprawnych. Czułem, że większość wybranych przez nas reprezentantów ludu koncentruje się bardziej na stawce, którą zgarnie za udział w posiedzeniu niż za zainteresowanie się olbrzymim problemem.

Nie będę głosował na PO chyba, że ktoś nieoczekiwanie pójdzie po rozum do głowy. To wiem. To czuję. Nie istotne, bo mówi to Wiśniewski ? Pewnie tak. Ale istotne bo kilkaset jak nie kilka milionów ludzi zdecydowała, że wystawi temu rządowi żółtą kartkę. Pewnie się uda fartem może i nawet wygrać wybory bo naciągnięcie jakąś rzeczywistość – ale to złudzenie, jakiemu sam teraz jestem świadkiem. Wystarczy powiedzieć, że cena baryłki ropy wzrosła i zapłacimy za litr 7,50 zeta.

Dziś weszła nowa ustawa wbrew Komisji Europejskiej, wbrew wskazówkom Green Letter KE. Byle przepchnąć ustawę. I nie ważne jest to, że moje państwo każe mi grać w kasynie abym po turnieju, w którym wykazałem się wiedzą i umiejętnościami – poszedł postawić w ruletkę lub na Black Jacka, to jeszcze podsekretarz stanu w MF wmawia mi, że robi to w ramach tzw. „Odpowiedzialnej Gry”, czyli chce mnie ochronić przed hazardem. Ten sam pseudo-minister zezwala nam zatracać się w totka z szansą jeden na kilka milionów lub wysyłać sms-y na pseudo-loterie w stylu: Jakie miasto jest stolicą Polski ? a/ Berlin b/Paryż c/Warszawa d/Bangkok … QWA, gdzie ja żyję ? Może mam niewielki mózg ale w dalszym ciągu pracujący. Myślę o przyszłości. To, że Polacy kojarzą pokera z westernami – to jasne, to że kultowy „Wielki Szu” był jedną z największych kreacji Jana Nowickiego to fakt ale to, że nie chcecie uznać Texas Hold’em za grę umysłową i wrzucacie go do jednego kotła z ruletką i automatami z cyklu „jaki owoc wypadnie” to skandal.

Chciałbym postawić krzyżyk zgodnie ze swoim widzeniem świata. Ta ustawa ogranicza w szczególny sposób moją swobodę i wolność decyzji. Walczył o nie jako Polak będę do końca. Lecz wydaje mi się, że postawiony na Pana, Panie Premierze krzyżyk o 45 stopni obrócił pan w prawo abym był za kratkami. I proszę mi wierzyć. Za sprawę ? Jako Polak ? Świadomie ? Chętnie … Więcej informacji prawnych na www.polskizwiazekpokera.org lub www.polishrounders.org.

***

Bartosz ma kilka lat. Żyje dzięki transplantacji serca. Musiało być dla niego wyjątkowo szczęśliwe i gorące bo żyje pełnią życia ! Atrakcja całego VII Zjazdu Dzieci i Młodzieży Po Przeszczepie. Zduńska Wola miała dziś swoją własną „Bitwę Na Głosy”. Bez awantur. Bez rywalizacji. Pojechałem wspólnie z Dominiką na zaproszenie Andrzeja Wawrzyniaka i nawet sekundy nie żałuję.

Tyle radości ile zobaczyliśmy zmywa całe przywary rzeczywistości. Stawiła się prawie cała ekipa mojego zespołu wokalnego za co jestem im ogromnie wdzięczny ! Jak ciężko jest nosić w sobie czyjeś serce wie nie tylko ten kto kocha, ale przede wszystkim ten, który ma je w sobie.

Pamiętam jak niegdyś z ś.p. profesorem Religą uczestniczyłem w akcji „Sztuczne serce” ale tych, których dzisiaj spotkałem noszą czyjeś. Pamiętam, że sam jako prowadzący licytowałem wszystkie cenne fanty zebrane na akcję. Mam rysunek Lema, partyturę Pendereckiego, grafikę Guenthera Grass’a i wiele, wiele innych.

Podpisałem się dziś pod zobowiązaniem, które każdy powinien był już dawno temu zrobić: MOJĄ WOLĄ JEST, BY W PRZYPADKU NAGŁEJ ŚMIERCI, MOJE TKANKI I NARZĄDY ZOSTAŁY PRZEKAZANE DO TRANSPLANTACJI RATUJĄC ŻYCIE INNYM. Informuję także, że o swojej decyzji powiadomiłem moją rodzinę i najbliższych, którzy w krytycznym momencie – winni ją uszanować. Imię i Nazwisko / Pesel / Adres / Podpis. Wystarczy nosić w portfelu ! Życie za życie :-)

Ponieważ zapewne przed świętami z wieloma z Was nie będę miał przyjemności w żaden sposób komunikować a spędzam je z dziećmi w Warszawie – ślę już dziś WESOŁEGO ALLELUJA ! Wesołych Świąt !

P.S. Śmigus Dyngus … ma się rozumieć Wisła !