<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ich Troje</title>
	<atom:link href="http://ichtroje.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ichtroje.pl</link>
	<description>Oficjalny serwis internetowy zespołu Ich Troje</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Feb 2012 17:56:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Wszystkiego najlepszego!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/02/wszystkiego-najlepszego-4/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/02/wszystkiego-najlepszego-4/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 15:02:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3506</guid>
		<description><![CDATA[Żyj tak aby każdy kolejny dzień
był niesamowity i wyjątkowy. <a href="http://ichtroje.pl/2012/02/wszystkiego-najlepszego-4/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;">Żyj tak aby każdy kolejny dzień<br />
był niesamowity i wyjątkowy.<br />
Wypełniaj każdą chwilę tak<br />
aby potem wspominać ja z radością.<br />
Czerp energię ze słońca,<br />
kapiącego deszczu i uśmiechu innych.<br />
Szukaj w sobie siły,<br />
entuzjazmu i namiętności.<br />
Żyj najpiękniej jak umiesz.<br />
Po swojemu. Spełniaj się!</p>
<p>Jazzta, z okazji Twojego święta życzymy Ci wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń i całej masy powodów do uśmiechu.</p>
<p style="text-align: right;">Współpracownicy i fani</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/02/wszystkiego-najlepszego-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZABOBONY Czyli legendy, klątwy i czarownice!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/02/zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice-zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/02/zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice-zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Feb 2012 17:04:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3499</guid>
		<description><![CDATA[Mogłoby się zdawać, że średniowiecze dawno już minęło. Że już nie wierzymy w klątwy, czarownice, odczynianie złych uroków etc. A tu masz! Ponad połowa polaków wierzy w zabobony i przesądy!  <a href="http://ichtroje.pl/2012/02/zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice-zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Mogłoby się zdawać, że średniowiecze dawno już minęło. Że już nie wierzymy w klątwy, czarownice, odczynianie złych uroków etc. A tu masz! Ponad połowa polaków wierzy w zabobony i przesądy! Ludzie lubią magię, mroczne tajemnice i kontakty z zaświatami. Wszystko to jest szalenie wciągające. I nie da się ukryć, że z naukowego punktu widzenia kompletnie bezsensowne.</p>
<p style="text-align: justify;">Większość tego co wiem, wiem od babci. Babcia jak to babcia. Wierzyła w przekazywane z pokolenia na pokolenie legendy, przesądy i złe uroki. Jako mała dziewczynka spędzałam z nią bardzo dużo czasu. Dużo się nasłuchałam. Wiele rzeczy wzięłam sobie do serca. Do dziś  nie zszywam ubrania, które mam na sobie, bo babcia mówiła, że mogę sobie zaszyć mózg!!! Poza tym jako mała dziewczynka co jakiś czas namiętnie przeczesywałam pobliskie łąki w poszukiwaniu czterolistnej koniczyny, która miała mi przynieść nieopisane szczęście. Łapałam się za guzik kiedy widziałam kominiarza – do dziś nie wiem po co. Wstawałam tylko i wyłącznie prawą nogą, żeby mnie tego dnia pech nie prześladował. Chuchałam na pomyślność w znaleziony pieniążek i wyrzucałam go z powrotem za siebie, żebym następnym razem znalazła dziesięć razy tyle. Odpukiwałam w niemalowane drewno, żeby „nie zapeszyć”. Nie zabijałam pająków – żeby nie wywołać niepotrzebnej burzy. Z większości tych rzeczy już wyrosłam. Nie mam ani czasu ani cierpliwości na przeczesywanie trawników. Kominiarza widuję raz w roku. Staje taki przed moimi drzwiami i wciska mi kalendarz na szczęście. Ważne przestało być też to, którą nogą wstanę. Jak mi się wstanie, tak mi się wstanie. Bylebym nie nadepnęła na kota. Jak znajduję na chodniku moniaka to go po prostu wkładam do kieszeni. Z pająkami jest różnie. Zazwyczaj zajmuje się nimi Tomasz. Choć ostatnio jednego samodzielnie spuściłam w WC. Są jednak pewne przesądy, od których nie mogę się uwolnić po dziś dzień.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>GDY WRÓCISZ SIĘ PO COŚ – USIĄDŹ NA CHWILĘ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wychodzę z domu na spotkanie lub kilkudniowy wyjazd. Zdarza mi się o czymś zapomnieć. Niestety rzecz jest na tyle niezbędna, że muszę się po nią wrócić. Wracam, biorę rzecz, siadam gdzie bądź i liczę do dziesięciu. Dopiero po odczynieniu tego rytuału, wychodzę. Wiem, to straszne głupie, ale nie umiem się tego przyzwyczajenia wyzbyć. Zawracanie z już rozpoczętej drogi w wielu wierzeniach uznawane było za bardzo zły znak. Było przerwaniem magicznego kręgu życia. Dlatego, jeśli się już tak uczyni,  należy usiąść na chwilę i policzyć do dziesięciu. A magiczny krąg życia, znów się zamknie. W ten sposób odwracamy od siebie zły los. Wiem, że niektórzy wykonują dodatkowo kilka obrotów wokół własnej osi – by mieć zupełną pewność na odczynienie złej mocy.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie jest z oglądaniem się za siebie. Dawniej wierzono, że ten kto wraca z podróży z zaświatów, absolutnie nie powinien oglądać się wstecz. Jeśli się taki nieszczęśnik obejrzał – zostawał już na zawsze uwięziony w krainie zmarłych. Słowianie wierzyli, że za takie oglądanie się za siebie, duchy mogą nawet człowiekowi oderwać głowę! I jak tu się nie wystraszyć?</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>NIGDY NIE WITAM SIĘ PRZEZ PRÓG</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Próg domu to miejsce w którym najłatwiej o kontakt z nadprzyrodzonymi mocami. To miejsce wręcz krytyczne. Punkt oddzielający bezpieczny świat wewnętrzny od złowrogiego i niebezpiecznego świata zewnętrznego. Lepiej się przez niego nie witać, nie żegnać, nie składać sobie życzeń. Taka czynność może popsuć nasze relacje z drugim człowiekiem lub wprowadzić jakąś niepożądaną zmianę w naszym życiu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>NIE PRZECHODZĘ POD DRABINĄ OPARTĄ O ŚCIANĘ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Podobno na czubku głowy u każdego z nas mieszka opiekuńczy duszek. Przechodzenie pod drabiną opartą o ścianę szalenie go irytuje. To jedna sprawa. Druga sprawa to taka, że drabina wraz ze ściana i ziemią -  tworzy magiczny trójkąt. Wchodząc weń burzymy jego harmonię.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>STŁUCZONE LUSTERKO</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Każde stłuczone lusterko to siedem lat nieszczęścia. Stłukłam jak dotąd cztery. Dawno, dawno temu wierzono, że w odbitym wizerunku zamieszkuje dusza, która w momencie przeglądania się w tafli jeziora bądź w tafli lustra, opuszcza ciało i przenika do wnętrza obrazu. Zmącenie wody, bądź stłuczenie lustra, wywoływało ogromny chaos w duszy. Rzymianie wierzyli, że potrzeba aż siedmiu lat na to by ciało i dusza znów osiągnęły równowagę. Stąd aż siedem lat nieszczęścia. Nieszczęście owo, jak można się domyślić, dodatkowo potęgują duchy zamieszkujące w lustrze. Duchy te, najzwyczajniej w świecie, mszczą się za zniszczenie ich siedziby.</p>
<p style="text-align: justify;">To tyle jeśli chodzi o moje zabobonne przyzwyczajenia. Jest kilka przesądów od których jestem wolna. Wiem jednak, że inni maja  z nimi nie lada problemy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>CZARNY KOT PRZEBIEGAJĄCY DROGĘ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Moja siostra ma na tym punkcie fioła. Jak widzi kota, który przebiega jej drogę w mig zbiera całe pokłady śliny i pluje gdzie popadnie. I to trzy razy. Nawet na dywaniki w samochodzie. Widok jest prześmieszny a jej determinacja przerażająca. Wszystkiemu winne średniowiecze. W  średniowieczu bowiem, koty stały się ucieleśnieniem sił nieczystych. Wierzono, że czarny kot przebiegający drogę był wysłannikiem szatana. A kobiety kochające i czczące koty – to czarownice! Ludzie trzymali się więc od takich na baczności. Jeśli zaś chodzi o samo plucie… Plucie było najprostszą metodą ochrony przed złem. Było również jednym ze sposobów oddawania czci bogom. Mocno wierzono w wielką moc śliny. Była trucizną, która mogła zabijać węże. Była substancją, która uzdrawiała. Zapaśnicy pluli sobie na ręce bo wierzyli, że zwiększy ona ich siłę i skuteczność ciosów. Niektórzy pluli na pieniądze, bo wierzyli, że dzięki temu ulegną rozmnożeniu. Jeszcze inni pluli na wiatr bo wierzyli, że dzięki temu jego siła zmaleje lub zmieni on  kierunek.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PIĄTEK TRZYNASTEGO</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Znam wiele osób, którym w piątek trzynastego sprzyja wielkie szczęście. Jednak zdecydowana większość populacji drży na samą myśl o tym dniu. Pechowość liczby trzynaście ma swoje źródło w systemie liczbowym starożytnej Babilonii. System ten opierał się na liczbie 12. Stąd mamy 12 miesięcy, 12 znaków zodiaku, 12 godzin dnia, 12 godzin nocy… i… 12 apostołów! Kolejna liczba, czyli 13, wprowadza zamęt, chaos i nieszczęście. I tak np. na ostatniej wieczerzy 13-tym biesiadnikiem był Judasz. Piątek, natomiast, to dzień w którym ukrzyżowano Jezusa.</p>
<p style="text-align: justify;">Kilkanaście wieków później miała miejsce inna historia. W piątek, 13 października 1307, aresztowano Templariuszy. Oskarżonych przez króla Francji Filipa IV o herezję, sodomię i bałwochwalstwo. Oskarżenie było niesłuszne, w rzeczywistości król Francji był u nich mocno zadłużony i chciał się najzwyczajniej w świecie pozbyć niewygodnych wierzycieli. Tego samego dnia spłonęli na stosie. Ostatni mistrz zakonu, w trakcie egzekucji,  przeklął króla i papieża. Rok później obaj nie żyli.  <em></em></p>
<p style="text-align: justify;">Ale ludzie boją się nie tylko piątku trzynastego. Sama liczba 13 napawa ich ogromnym lękiem. Uważają ją bowiem za symbol nieszczęścia. Najbardziej przeczulona jest na tym punkcie cywilizacja zachodu. W wielu miejscach publicznych nie ma pokojów, pięter, przycisków, krzeseł ani rzędów o numerze 13. <em></em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PODKOWA</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Podkowa natomiast jest uważana za symbol bezpieczeństwa. Powieszona nad drzwiami ma zapewnić budynkowi niewidoczną ochronę przed czarownicami i siłami nieczystymi. Legenda mówi o pewnym biskupie-kowalu do którego przyszedł raz diabeł w przebraniu i zażyczył sobie by ten go podkuł. Dzielny biskup-kowal, w mig rozpoznał w nieznajomym diabła! Przybił go do ściany nad drzwiami i tak długo kuł rozpalonym żelazem, aż diabeł zaczął błagać o litość. Przezorny biskup-kowal wypuścił go dopiero wtedy gdy ten przyrzekł, że będzie omijał  domy, w których do drzwi przykuta zostanie podkowa zwrócona końcami w dół.</p>
<p style="text-align: justify;">Mamy XXI wiek a niektórzy nadal wierzą w uroki, klątwy i siły nieczyste. Kupują talizmany i specyfiki, które maja odpędzać od nich złe moce. Rodzice straszą swoje dzieci czarownicami. Księża skrapiają swoich wiernych wodą święconą. A ci wierni na drugi dzień idą na sesję do wróżki! W głowie mi się to nie mieści… Zdecydowanie jest to temat na oddzielne rozważania.</p>
<p style="text-align: justify;">A Was trzymają się jakieś przesądy lub zabobony? Piszcie w komentarzach pod blogiem. Chętnie sobie poczytam!</p>
<p style="text-align: justify;">Pozdrawiam serdecznie !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/02/zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice-zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KSIĄŻKA JEST DOBRA NA WSZYSTKO !!!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/02/ksiazka-jest-dobra-na-wszystko/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/02/ksiazka-jest-dobra-na-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 14:31:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[jazzta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3447</guid>
		<description><![CDATA[Dawno się nie odzywałam, ale oto nadrabiam zaległości. Postanowiłam dziś poruszyć temat książek. Ich popularność maleje niestety z roku na rok. <a href="http://ichtroje.pl/2012/02/ksiazka-jest-dobra-na-wszystko/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Hej !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Dawno się nie odzywałam, ale oto nadrabiam zaległości. Postanowiłam dziś poruszyć temat książek. Ich popularność maleje niestety z roku na rok. Nic dziwnego świat dostarcza nam przecież wielu &#8222;atrakcyjnych&#8221; rozrywek jakimi są filmy pełne krwi i efektów specjalnych, dyskoteki pełne świateł i laserów, gry komputerowe pełne przemocy, centra handlowe pełne wyprzedaży, Internet pełen bzdur czy też nic nie robienie pełne straconego czasu. Czytanie nie jest &#8222;cool&#8221;. Mało kto po skończeniu szkoły czy studiów sięga dobrowolnie po książkę. Bo po co? Nie ma w tym nic ciekawego i pożytecznego… A jednak !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Chwila z dobrą książką to też rozrywka !!! Rozrywka przy której możemy się odprężyć, uciec od codzienności, odpocząć od wysiłku fizycznego. Książka pomaga przełamać samotność, zaspokaja potrzebę silnych wrażeń. Pobudza i rozwija wyobraźnie. Dostarcza wielu ciekawych informacji o świecie i ludziach. Można by wymieniać i wymieniać. Książka to fantastyczna sprawa. Niestety przykładowy Jaś będzie tak często korzystał z książki jak często korzysta z książki jego otoczenie. Czyli – rzadko i niechętnie. Czas to zmienić !!! Jak możemy zacząć? Od siebie i od najbliższych. Ot np. zamiast balsamu do ciała dając mamie w prezencie Chmielewską !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Czy to dla mamy, czy to dla siostry, dla dziadka, wnuka, przyjaciółki czy dla męża &#8211; zawsze znajdziemy na prezent coś odpowiedniego. Mój dwuletni chrześniak dostał ode mnie pod choinkę Baśnie Braci Grimm i Baśnie Hansa Christiana Andersena. Sam jeszcze nie czyta, ale rodzice czytają jemu. Pożytek i przyjemność dla obu stron. Chwila na wspólną podróż. Intymną, spokojną w zaciszu własnego domu. Ani kino, ani gra komputerowa im tego nie umożliwi.</p>
<p style="text-align: justify;">Ja ogólnie mam wielki sentyment do książek. Jak byłam mała dostawałam książkę na każde urodziny. Moja mama przez długi czas prowadziła bibliotekę. Notabene filia mieściła się u nas w domu. W szkole dostawałam nagrody książkowe za bardzo dobre wyniki w nauce i wzorowe zachowanie.;-) Brałam udział w konkursach czytelniczych odnosząc na nich liczne sukcesy. Niestety dziś częściej sama sobie kupię książkę niż ją od kogoś dostanę. W tym miejscu, korzystając z okazji, apeluję do najbliższych. Moje urodziny tuż, tuż !!! Nie pogniewam się gdy dostanę na prezent Dostojewskiego, Norwida, Stachurę, dzieło Sofoklesa, encyklopedię o kotach rasowych, zbiór Mitów Greckich czy książkę o tajemnicach Egiptu. Nie chciałabym zostać obdarowana „tanim romansidłem” czy żałosnym poradnikiem dla kobiet. Słodycze mile widziane… ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do tematu. Dziś większość osób tłumaczy się tym, że nie jest w stanie znaleźć czasu na czytanie. Moim zdaniem ktoś kto chce, niezależnie od natłoku zajęć, zawsze znajdzie czas na to by trochę poczytać. Są sytuacje gdy książka staje się wręcz niezbędna. Ot chociażby w czasie podroży, w poczekalni u lekarza, gdy męczy nas bezsenność lub kiedy się leży plackiem na plaży. Trzeb tylko chcieć !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Czas przywrócić modę na czytanie !!! Zaczynamy od dziś. I tu kolejny apel. Byłoby szalenie miło gdyby nasi celebryci pojawiali się na galach czy wywiadach i pozowali do zdjęć z książką w ręku zamiast z psem, wężem, puchatym jednorożcem, błyszczykiem do ust czy orszakiem roznegliżowanych niewolników. Celebryci wespół z mediami wylansują dziś wszystko. Różowe kozaczki, kolokwialne słownictwo, modę na symboliczne i wymowne gesty etc. Z książką można postąpić dokładnie tak samo. Trzeba tylko podjąć działanie. Ale wiązało by się to z tym, że co poniektórzy musieli by zacząć czytać. Tu już moglibyśmy mieć problem…</p>
<p style="text-align: justify;">Przyznaję się bez bicia, że kilka lat temu sama zafundowałam sobie okres bez książki. Pochłonięta muzyką, tworzeniem własnych słów i dźwięków kompletnie zapomniałam jak przyjemną czynnością jest czytanie. Ale zjawił się Tomasz a wraz z nim jego przyzwyczajenia i książki… Co i rusz podrzuca mi ciekawe tytuły i zachęca do spędzania wolnego czasu z książką w reku.</p>
<p style="text-align: justify;">Tomek to w ogóle inna inszość. Od dzieciństwa jest wielkim fanem książek. Czyta kilkanaście pozycji miesięcznie. Chwała temu kto wymyślił ebooki bo inaczej trzeba by było wynająć dodatkowe mieszkanie na bibliotekę&#8230; ;-) I tak pewnie kiedyś zrobimy. W naszym domu będzie dodatkowe piętro tylko i wyłącznie z książkami i miejscami do czytania. Tam będziemy zapraszać znajomych… ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">I właśnie zjawił się Tomasz. Chyba wyczuł, że o nim myślę i piszę.  Podpatrzył przez ramię co do Was klikam i podrzucił mi ciekawą myśl. &#8222;Słowo mówione jest bardzo ulotne. Dziś jest, jutro się o nim zapomina. Słowo przelane na papier zostaje i cytowane jest przez stulecia&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">I tą oto złota myślą kończę dzisiejszy wywód.</p>
<p style="text-align: justify;"> Pozdrawiam !!! =)</p>
<p style="text-align: justify;">Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/02/ksiazka-jest-dobra-na-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szczęśliwego Nowego Roku!!!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/12/szczesliwego-nowego-roku/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/12/szczesliwego-nowego-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2011 14:34:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3407</guid>
		<description><![CDATA["Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia". IchTrojowianie, życzymy Wam aby Nowy Rok składał się wyłącznie z takich dni.  <a href="http://ichtroje.pl/2011/12/szczesliwego-nowego-roku/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">&#8222;Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">IchTrojowianie, życzymy Wam aby Nowy Rok składał się wyłącznie z takich dni. Spełniajcie swoje marzenia, zarówno te wielkie jak i całkiem malutkie, realizujcie plany.</p>
<p style="text-align: justify;">A dziś? Po prostu szampańsko się bawcie :-)</p>
<p style="text-align: right;">Ich Troje</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/12/szczesliwego-nowego-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszystkiego najlepszego !!!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/12/wszystkiego-najlepszego-3/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/12/wszystkiego-najlepszego-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 13:49:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3390</guid>
		<description><![CDATA[IchTrojowianie. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia z całego serca pragniemy złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia wszystkiego co najlepsze. <a href="http://ichtroje.pl/2011/12/wszystkiego-najlepszego-3/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">IchTrojowianie. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia z całego serca pragniemy złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia wszystkiego co najlepsze. By przy wigilijnym stole siedzieli wszyscy ci, których kochacie, pod choinką leżały wymarzone prezenty a w Waszych sercach gościły radość i spokój.</p>
<p style="text-align: right;">Wasze Ich Troje</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/12/wszystkiego-najlepszego-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Myślenicki recital oraz &#8222;pociąg wjeżdżający do tunelu&#8221;.</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/12/myslenicki-recital-oraz-pociag-wjezdzajacy-do-tunelu/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/12/myslenicki-recital-oraz-pociag-wjezdzajacy-do-tunelu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Dec 2011 13:33:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jazzta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Justyna Panfilewicz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3383</guid>
		<description><![CDATA[Jak zapewne większość z Was wie wczoraj i dziś występuję z  recitalem poezji śpiewanej w Myślenicach, pod Krakowem. "Dziwny jest ten świat" to recital tematyczny, dotyczący wybuchu stanu wojennego w Polsce w latach 80-tych. <a href="http://ichtroje.pl/2011/12/myslenicki-recital-oraz-pociag-wjezdzajacy-do-tunelu/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Witajcie !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zapewne większość z Was wie w niedzielę i poniedziałek występowałam z  recitalem poezji śpiewanej w Myślenicach, pod Krakowem. &#8222;Dziwny jest ten świat&#8221; to recital tematyczny, dotyczący wybuchu stanu wojennego w Polsce w latach 80-tych.</p>
<p style="text-align: justify;">W skład recitalu weszły przede wszystkim teksty i kompozycje autorstwa Jacka Kaczmarskiego. Jak również pojedyncze kompozycje Grzegorza Tomczaka, Grzegorza Ciechowskiego, Krzysztofa Dowgiałło oraz tytułowy „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena. Prostota formy muzycznej, słowa ciężkie jak kamienie, ciekawe wizualizacje. Wielkie pokłady emocji i dwójka ludzi na scenie.</p>
<p style="text-align: justify;">Ja &#8211; Justyna Panfilewicz. Oraz Cezary Mogielnicki – młody, bardzo utalentowany pianista. Zafascynowany muzyką klasyczną. Uczestnik Konkursu Chopinowskiego (etap regionalny). Czarek na co dzień relaksuje się grając smooth jazz, blues, pop, muzykę filmową. Przyszłoroczny student reżyserii dźwięku.</p>
<p style="text-align: justify;">Niedzielny koncert adresowany był dla wszystkich  żądnych wiedzy i artystycznych uniesień słuchaczy,  bez względu na wiek, płeć i miejsce zamieszkania. W poniedziałek jeden z występów adresowany był dla gimnazjalistów drugi dla licealistów uczących się w Myślenicach. Ku mojemu zaskoczeniu  młodzież wytrzymała ciężar gatunkowy tej jakże niecodziennej lekcji historii. Oby więcej takich inicjatyw i tak wdzięcznej publiczności.</p>
<p style="text-align: justify;">Organizatorzy i władze miasta Myślenice przyjęli nas bardzo miło. Ugościli w pięknym hoteliku z widokiem na zalesione pagórki. Wschód słońca jaki mogłam podziwiać z okna w moim pokoju długo będzie gościł w mojej pamięci.</p>
<p style="text-align: justify;">A teraz czas na podziękowania. Dla Artura Gotza za polecenie mojej osoby Pani Dyrektor Anicie Werner. Pani Dyrektor za zaufanie jakim mnie obdarzyła, za miłą atmosferę i za piękny upominek jaki przywiozłam z Myślenic. Dziękuję Panu Burmistrzowi, władzom miasta, dyrekcji i pracownikom Myślenickiego Ośrodka Kultury i Sportu za współpracę i przemiłą atmosferę. Polecam się na przyszłość. Na koniec dziękuję mieszkańcom Myślenic za obecność na koncertach i za wskazywanie nam drogi w momentach krytycznego zagubienia… ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">W Myślenicach nie zabrakło fanów barda &#8211; Jacka Kaczmarskiego.  Nota bene są to osoby, które miałam już przyjemność poznać na koncertach i imprezach związanych z twórczością artysty, gdzie wykonywałam jego piosenki. Jest to bardzo wymagające audytorium. Rzadko kiedy kobiece wykonania zyskują ich uznanie. Mi się to udało. Dziękuję Wam za pomoc, za wsparcie za Waszą obecność. To dla mnie wielkie wyróżnienie i motywacja do dalszej przygody z piosenkami Jacka. Musze się przyznać, że coraz bardziej zakochuję się w jego twórczości.</p>
<p style="text-align: justify;">I na koniec specjalne podziękowania dla Marysi Czechowskiej i Izy Druzgały, które dzielnie reprezentowały Armię IchTrojowian w Myślenicach. Były na wszystkich 3 koncertach !!! =) Jesteście szalone i kochane !!! Dziękuję za mikołajowe prezenty !!! =) Cieszę się, że mogłam „dać” Wam nieco więcej siebie. Dziękuję za pogaduchy w niedzielny wieczór i za wspólną podróż do Krakowa. Dziękuję również Oli Marciniak &#8211; Małpce, która dołączyła do nas „rzutem na taśmę” i napełniła pozytywną energią tuż przed dalsza podróżą do Łodzi.</p>
<p style="text-align: justify;">I na koniec końców dziękuję Czarkowi Mogielnickiemu za to że zawsze mogę na niego liczyć !!! SZACUN !!! Jesteś wielki !!!</p>
<p style="text-align: justify;">A teraz coś z innej beczki. Zauważyliście jak wiele rzeczy sprzedaje się dziś „za pomocą” seksu? Jak wiele artykułów ma zawarty w etykiecie lub w reklamie podprogowy przekaz kojarzący się jednoznacznie z seksem? Bo seks (zwany dalej cyckami) sprzeda wszystko! Może więc dlatego „eksperci” pracowni reklamowych i kreatorzy wizerunku są ostatnio tak monotematyczni i wyzuci z fajnych pomysłów. Wychodzi na to, że cycki reklamują nie tylko biustonosze. Cycki reklamują samochody, panele podłogowe, dachówkę, mydło i powidło… Każdy brukowiec ma na okładce kawałek cycka. Cycki są w reklamach wiertarek. Na stronach głównych portali internetowych. Na bilboardach w mieście. Na wsi cycki zdobią plakaty reklamujące dyskoteki. W reklamie perfum, filmów, nawet mleka „Łaciate” &#8211; wszędzie cycki… ;)</p>
<p style="text-align: justify;">Gdyby jeszcze to było tak jak we wczesnym kinie &#8211; pociąg wjeżdżający do tunelu… Wiecie o co chodzi, coś ze smakiem, gra skojarzeń a nie tak wprost… Nie chcę tu wyjść na prudensa, bo nic co ludzkie nie jest mi obce, ale moja wyobraźnia cierpi dostając wszystko na talerzu. Jakieś granice powinny zostać zachowane. Poza tym nie tylko cyckami człowiek żyje. Jest wiele ciekawszych sposobów na przyciągnięcie uwagi konsumenta. Wystarczy ruszyć głową.</p>
<p style="text-align: justify;">Najbardziej wkurza mnie kiedy cycki sprzedają muzykę! Bądź co gorsza – kreują „artystkę”. Wystarczy pierwszy lepszy bit, refren z częstochowskim rymem, śpiewająca z playback’u LALA i wypasiony teledysk z cyckami! Sprzeda się na bank! Przynajmniej przez sezon cycki zrobią z niej „gwiazdę”. Po sezonie, niby przypadkiem, zapomina taka LALA zabrać z domu majtek. Wysiada z auta, paparazzi zrobią swoje i znów na fali !!! Przynajmniej do czasu aż jakaś inna LALA jej czymś nie przebije. O zgrozo co będziemy oglądać kiedy zobaczymy już wszystko ??? Może wątrobę? Albo warkocz upleciony z jelita cienkiego… ;-) Jedno jest pewne pomysły będą się powtarzać i każda z kopii będzie gorsza od poprzedniej.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli zrobicie eksperyment i na jeden dzień zawiążecie sobie oczy, to zaręczam - bardzo szybko wyłączycie MTV, VIVĘ (czy co tam jeszcze jest) by posłuchać audiobooka z dobrą książką. Bo dziś trudno w TV o muzykę która broni  się sama. Bez klipu z cyckami. Jak tak sobie pomyśleć to cycków nie ma teraz tylko w teledyskach z kolędami. Ale, święta przed nami i mogę się jeszcze zdziwić… 8)</p>
<p style="text-align: justify;">Rock and Roll RULEZ !!! ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">Pozdrawiam Was serdecznie !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/12/myslenicki-recital-oraz-pociag-wjezdzajacy-do-tunelu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>FaceBook</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/11/facebook/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/11/facebook/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2011 21:42:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3361</guid>
		<description><![CDATA[Nawiązując do wczorajszego wpisu Michała na facebooku informuję Was, że pracujemy nad nowym projektem. W związku z tym nasz Artysta potrzebuje teraz spokoju, aby móc w pełni oddać się pracy. <a href="http://ichtroje.pl/2011/11/facebook/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Ichtrojowianie,</p>
<p>Nawiązując do wczorajszego wpisu Michała na facebooku informuję Was, że pracujemy nad nowym projektem. W związku z tym nasz Artysta potrzebuje teraz spokoju, aby móc w pełni oddać się pracy. Zawsze będzie z Wami, licząc jak zwykle na Wasze wsparcie.</p>
<p>Będę informowała Was o najważniejszych wydarzeniach i planach dotyczących projektów.</p>
<p>Pozdrawiam wszystkich w imieniu swoim i Michała.</p>
<p style="text-align: right;">Dominika Tajner</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/11/facebook/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Come back&#8230;</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/10/come-back/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/10/come-back/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Oct 2011 21:23:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mycha</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3311</guid>
		<description><![CDATA[Osiem lat szaleństwa, sześć lat spokoju i... pełna radości, a jednocześnie obaw czy podołam Waszym oczekiwaniom, wracam na łono ekipy.  <a href="http://ichtroje.pl/2011/10/come-back/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Osiem lat szaleństwa, sześć lat spokoju i&#8230; pełna radości, a jednocześnie obaw czy podołam Waszym oczekiwaniom, wracam na łono ekipy. Już po pierwszych komentarzach widzę, że macie duże oczekiwania. Mam nadzieję, że uda mi się im sprostać i serwis ichtroje.pl znów będzie tętnił życiem jak za dawnych czasów.</p>
<p>Witajcie Ichtrojowcy :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/10/come-back/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszystkiego najlepszego!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/10/wszystkiego-najlepszego-2/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/10/wszystkiego-najlepszego-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Oct 2011 23:45:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>
		<category><![CDATA[Łągwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3305</guid>
		<description><![CDATA[Kolejna kartka z kalendarza spadła na ziemię. Skończyło się na niej miejsce. Teraz jest nowa, czysta. Zapisz ją najpiękniejszymi chwilami, słowami, uczuciami. <a href="http://ichtroje.pl/2011/10/wszystkiego-najlepszego-2/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kolejna kartka z kalendarza spadła na ziemię. Skończyło się na niej miejsce. Teraz jest nowa, czysta. Zapisz ją najpiękniejszymi chwilami, słowami, uczuciami.</p>
<p style="text-align: justify;">Jacku, z okazji urodzin życzymy Ci wszystkiego co najlepsze. Spełnienia marzeń &#8211; zarówno tych wielkich jak i malutkich, schowanych na dnie serca.</p>
<p style="text-align: right;">Współpracownicy i fani</p>
<p style="text-align: right;">&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/10/wszystkiego-najlepszego-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Raz na bardzo poważnie !!! Od przedszkolaka do porządku świata.</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/10/raz-na-bardzo-powaznie-od-przedszkolaka-do-porzadku-swiata/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/10/raz-na-bardzo-powaznie-od-przedszkolaka-do-porzadku-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Oct 2011 19:17:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[jazzta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3300</guid>
		<description><![CDATA[Krew się we mnie zagotowała kiedy niedawno przeczytałam artykuł, który wręcz grzmiał z pierwszej strony gazety - Ratujmy Maluchy! Pomyślałam – co się dzieje? Zabijają czy co?  <a href="http://ichtroje.pl/2011/10/raz-na-bardzo-powaznie-od-przedszkolaka-do-porzadku-swiata/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Krew się we mnie zagotowała kiedy niedawno przeczytałam artykuł, który wręcz grzmiał z pierwszej strony gazety - Ratujmy Maluchy! Pomyślałam – co się dzieje? Zabijają czy co? Na szczęście nie zabijają. Reformują. Artykuł dotyczył reformy szkolnictwa &#8211; a dokładnie obniżenia wieku obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Roboczo nazwę to – reformą sześciolatków. Echo tejże reformy powraca do mnie co jakiś czas. Z wykształcenia jestem pedagogiem więc poczułam się zobowiązana wobec samej siebie, by wreszcie zgłębić temat i wyrobić sobie o nim własne zdanie.</p>
<p style="text-align: justify;">O zgrozo co się dzieje… Jeden wielki bałagan! Politycy obiecują – wychodzi jak zawsze. Dokonują nieustannych zmian – każdy się gubi, bo chyba o to chodzi żeby nikt nie wiedział o co chodzi – ot polityka. Rodzice się buntują. Po części ich rozumiem, po części nie. Od 2013 roku wszystkie sześciolatki obowiązkowo mają rozpocząć edukację szkolną w pierwszej klasie. W tym roku rodzice dostali jeszcze wolną rękę. Teoretycznie. W praktyce wygląda to następująco. Rok 2012 został podzielony na dwa półrocza. Rodzice dzieci urodzonych od stycznia do sierpnia (2006 roku) muszą wysłać swoje pociechy do pierwszej klasy. Rodzice dzieci urodzonych w drugim półroczu 2006 roku  mogą dokonać wyboru czy pociecha pójdzie do zerówki czy od razu do szkoły. Więc część  mogła wybrać, część musiała.</p>
<p style="text-align: justify;">Tu pojawia się pierwsza przeszkoda &#8211; przynajmniej przez dwa lata w jednej klasie będą uczyły się dwa roczniki. Dla niektórych różnica między sześcio a siedmiolatkiem jest ogromna i nie powinny one uczyć się razem. Hmmm&#8230; Ja też miałam w klasie różne roczniki. Tak zwanych „kiblujących” i osoby, które wcześniej rozpoczęły edukację. Żadnych różnic miedzy nami nie było. Żyliśmy ze sobą w zgodzie. Pomagaliśmy sobie. Ba – te młodsze roczniki częściej pomagały nam niż my im.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak wcześniej napisałam – po części rozumiem rodziców, którzy są za zniesieniem reformy sześciolatków. Są problemy poważne, takie jak dojazdy. Nie zawsze w danej miejscowości jest szkoła. Dzieci muszą dojeżdżać do sąsiednich wsi lub miast. Jest dobrze jeśli placówka organizuje autobus szkolny. Jednak nie zawsze stać ją na taki luksus wtedy dzieciaki muszą korzystać z komunikacji publicznej. W bogatszych domach są dowożone przez rodziców lub dziadków, którzy nie zawsze mogą odebrać je tuż po skończonych zajęciach. Jednak warto zauważyć fakt, iż są żłobki i przedszkola do których &#8222;dostarczane&#8221; są o wiele młodsze dzieci niż sześciolatki. Argument trafiony, zatopiony. Bo czym niby różni się dowiezienie dziecka do szkoły od dowiezienia dziecka do żłobka? Jak dla mnie jedynie nazwą miejsca. I nie można mówić, że dziecko posłane wcześniej do szkoły szybciej skazane jest samo na siebie. W żłobku czy przedszkolu panuje bardziej rodzinna atmosfera, ale dziecko tak czy inaczej wchodzi w nowe środowisko gdzie nie ma mamy i taty i jest skazane samo na siebie. Musi sobie radzić.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejny problem z którym niejako się zgadzam. Nieodpowiednio wykwalifikowana  kadra i nieodpowiednio przygotowane klasy. Dziwi mnie, że w niektórych placówkach dzieci na każdą lekcję chodzą z sali do sali. Ja tak miałam dopiero w liceum. Przez całą podstawówkę – jeszcze ośmioletnią – mieliśmy jedną klasę. Dokładniej od 1 do 3 klasy jedną. Od 4 do 8 klasy drugą. Wracając do tematu sali &#8211; uczyliśmy się w niej, dbaliśmy o nią, dekorowaliśmy, każdy miał swoja stałą ławkę, czasem byliśmy odpowiednio rozsadzani – wzrostem, płcią etc. I to nauczyciele przychodzili do nas. Nie musieliśmy się wróżyć po klasach. Tak powinno być. Ale podobno nie jest. Kolejna rzecz &#8211; wyposażenie klas. Wysokość ławek i krzesełek zbyt dużych jak dla sześciolatka. Problem nieco wyssany z palca. Miałam w podstawówce niskiego kolegę. Bardzo długo ławka była dla niego za duża. Ale nie umarł z tego powodu. Dawał radę. Jednak tak czy inaczej racja jest po stronie rodziców – zanim się wprowadzi reformę trzeba przygotować zaplecze. Wyposażyć szkoły. Wyszkolić kadrę. I przede wszystkim ustalić dokładne zasady. Raz a dobrze. Żeby nie było zamieszania. Kto idzie, kto nie. Kto ma prawo wyboru a kto musi. Niech będzie wreszcie czarno na białym. Tak ma być i koniec. Niech rodzice nie otrzymują co i rusz mylnych sygnałów. To tylko przynosi chaos i wznieca bunt.</p>
<p style="text-align: justify;">Rodzice są przeciwni wysyłaniu sześciolatków do szkół również w obawie przed agresja ze strony starszych dzieci. Po pierwsze uważam za chore łączone szkoły. Gdzie w jednym budynku jest zerówka, podstawówka, gimnazjum a czasem i szkoła średnia. To jest chore. Skoro każdy z tych etapów edukacyjnych ma swoja nazwę, niech ma też swój odrębny budynek. Nawet obok siebie, ale odrębny. Wracając do agresji. Przerażające jest użycie tego słowa w stosunku do uczniów szkoły podstawowej. Agresja. Skąd ta agresja u kilkulatków i kilkunastolatków? Ano najczęściej wynosi się ją z domu. Jak i wiele innych negatywnych nawyków. Nie ma co winić szkoły. Wychowanie zaczyna się w domu.</p>
<p style="text-align: justify;">Afera związana z reformą sześciolatków ma swoje drugie oblicze z którym się kompletnie nie zgadzam. I ten fakt skłonił mnie do poruszenia tematu na forum. Mianowicie. Rodzice buntują się o to, że wprowadzenie wcześniejszego o rok, obowiązku szkolnego skraca ich pociechom dzieciństwo. Są głosy i listy od rodziców opisujące, że dzieci nie chcą jeszcze chodzić do szkoły, że rano jest płacz i wymawianie się bolącym brzuszkiem, że dziecko się boi, nie umie się odnaleźć, nie chce wychodzić z domu, nie umie sobie samo poradzić. Rodzicom jest żal swoich pociech. Chcą je chronić. Pewna mama wypowiada się w jednym z artykułów mniej więcej tak. &#8222;Za kilka lat moja córka będzie miała do mnie pretensje o to, że poszła rok wcześniej do szkoły, że skróciłam jej dzieciństwo, że może ona chciała się rok dłużej bawić lalkami.&#8221; Ręce mi opadły. Pytam. Co dziecku da rok dłużej bawienia się zabawkami??? I zaraz pytam ponownie. Co dziecku da rok wcześniej rozpoczęta edukacja? Mamy XXI wiek. Idźmy na przód. Nie róbmy ciemnogrodu. Edukacja to najważniejsza rzecz w życiu. Im wcześniej tym lepiej. Im więcej zajęć dodatkowych tym lepiej. Kształćmy inteligentne społeczeństwo. Pomagajmy dzieciom w rozwoju. Nie kupujmy dodatkowych zabawek. Kupujmy książki. Instrumenty muzyczne, sprzęt sportowy etc. Rozwijajmy, stwarzajmy nowe perspektywy. Dziecko jak to dziecko. Czy to 6-cio, 10-cio, 15-to czy 20-to latek &#8211; zawsze będzie szukać wymówki by nie iść do szkoły. Nawet dorośli ludzie szukają nieraz wymówki żeby nie iść do pracy. Problem z sześciolatkiem, który nie chce iść do szkoły tkwi w wychowaniu. Rodzice chuchają na dziecko, wyręczają je we wszystkim w czym mogą. Rozpieszczają do granic możliwości. Dziecko ma za dobrze i grymasi. Nie rozmawiają z maluchem odpowiednio wcześnie o tym iż pewnego dnia przyjdzie mu iść do szkoły, że to takie a nie inne miejsce. Dziecko odpowiednio przygotowane na ten etap, odpowiednio wcześnie poinformowane (dwa, trzy lata wcześniej) i oswojone z tematem &#8211; nie będzie robiło problemów z chodzeniem do szkoły. Błędy wychowawcze. Ot co. Nie tylko w temacie szkoły ale ogólnym podejściu do wychowania i kształtowania dziecka. I tu nasuwa się kolejny temat – bezstresowego wychowania, które jest szalenie błędnie rozumiane i stosowane. Ale o tym kiedy indziej…</p>
<p style="text-align: justify;">Szkoła dziś jawi się jako nuda, obowiązek. W tym miejscu można by mieć żal i do rodziców i do polityków i do nauczycieli do wszystkich. Jest nawet takie przysłowie. &#8222;Szkoła jest jak WC. Chodzę bo muszę.&#8221; Kiedyś śmiałam się z tego. Dziś napawa mnie to przerażeniem.  Rodzice i wielu nauczycieli potrafi dziś tylko umoralniać. Nie potrafią motywować, pozytywnie nakręcać do działania, sprawić by dziecko – proces uczenia się &#8211; traktowało jako przyjemność a nie rygorystyczny obowiązek. Szkoła uczy tylu pięknych rzeczy. Dla mnie to wielka i niekończąca się przygoda. Pełna ciekawostek czekających na odkrycie, zadań do rozwiązania, teorii do zrozumienia, książek do przeczytania. To jest piękne! Ja osobiście chciałabym by moje dziecko jak najwcześniej mogło rozpocząć szkolną edukację. Po co ma oglądać w kółko te same bajki, grać w gry komputerowe w których się zabija, niszczy i leje się krew (bo mało kto inwestuje pieniądze w gry edukacyjne), po co ma bawić się lalkami lub samochodzikami. Dziecko najbardziej chłonne jest w pierwszych latach swojego życia. Wtedy uczy się najwięcej a przede wszystkim uczy się uczenia się. W krew wchodzi nieustanna potrzeba poznawania i odkrywania.</p>
<p style="text-align: justify;">Na dobrą sprawę w życiu każdego dziecka znajdzie się czas i na szkołę i na zabawę. Jeśli tylko rodzic umiejętnie zagospodaruje jego czas – to będzie , jak to mówią , wilk syty i owca cała. Chciałam zauważyć i zaznaczyć jedną szalenie istotną rzecz &#8211; dzieciństwo nie kończy się wraz z przekroczeniem progu szkolnych drzwi. Trwa nadal. I to zależy od rodzica jak długo i w jakich kolorach.</p>
<p style="text-align: justify;">Czasy mamy nienajlepsze. Młody człowiek który decyduje się na założenie rodziny, musi najpierw zapewnić jej byt. Zarobić na jej utrzymanie. W przeciętnej młodej komórce pracuje i mama i tata.  Brak czasu, ogromna eksploatacja energii, wyścig szczurów. Fajnie jest jeśli dwójka kochających się ludzi zakłada rodzinę świadoma wszystkich obowiązków. Jednak coraz częściej jest tak, że dzieci mają dzieci. Młodzież dojrzewa fizycznie w zastraszająco szybkim tempie. Czasem trudno odróżnić trzynastolatkę od dwudziestolatki. Obniżenie wieku obowiązku szkolnego moim subiektywnym zdaniem jest potrzebne. Aby rozwój intelektualny dorównywał tempu rozwoju fizycznego. Ktoś może mi w tym momencie zarzucić, że wybiegam nad to w przyszłość. Czas pędzi nieubłaganie. Reagujmy zawczasu.</p>
<p style="text-align: justify;">Podczas przeglądania artykułów dotyczących reformy sześciolatków,  znalazłam wzmianki również o tym, jak  reforma namieszała w sprawach przystąpienia do sakramentu pierwszej komunii świętej. Według Piusa X i dekretu &#8221;Quam singulari&#8221; do komunii można dopuścić dzieci, &#8221;gdy zaczynają używać rozumu&#8221;. Ale tak naprawdę kiedy człowiek zaczyna używać rozumu &#8211; dla mnie to kwestia bardzo sporna. Wracając do tematu &#8211; dziś zdania są podzielone. Według niektórych katechetów i księży,dzieci w wieku 7 lat nie będą gotowe na przyjęcie sakramentu komunii świętej. W związku z tym jest wiele śmiesznych powikłań. Najprawdopodobniej przyjęcie sakramentu zostanie przeniesione z drugiej do trzeciej klasy, lub nawet do czwartej. Będą jednak klasy w których spotkają się dwa roczniki. I co wtedy? Podobno to nie pedagogiczne by te dzieci razem przyjęły komunię. Hmmm… Jest zamieszanie. Rodzice gubią się we własnych decyzjach. Diecezje mają w tej sprawie wolną rękę. Mogą dzielić dzieci na grupy, przekładać termin przystąpienia do sakramentu etc… Prawdopodobnie rok 2014 będzie rokiem bez komunijnym – oj będą straty finansowe. Tak czytam to wszystko, rozmyślam i stwierdzam być może rzecz wielce kontrowersyjną i zupełnie nie związaną z tematem reformy sześciolatków. Kościół twierdzi, że 7 latek nie jest gotowy na przyjęcie komunii świętej. W takim razie jak roczne lub niespełna roczne dziecko jest gotowe na przyjęcie chrztu świętego i obowiązku kontynuacji wiary? Ale to już temat na osobne, bardzo delikatne rozważania.</p>
<p style="text-align: justify;">Problem reformy jak i wiele problemów z którymi ostatnio boryka się nasze państwo wynika z braku funduszy. Do jasnej cholery – płacimy podatki – gdzie są te pieniądze !!! Na każdym kroku mydli się nam oczy. Odwraca uwagę od rzeczy istotnych. W sejmie wszyscy się kłócą zamiast połączyć siły i wspólnie zbudować silny i szczęśliwy kraj. Politycy stają się celebrytami. Księża stają się politykami. Człowiek staje się szarym tłumem, bez twarzy i cech osobliwych. W TV leci kolorowa reklama, kolorowy serial, teledysk gdzie każdy jest piękny i zadowolony. W wiadomościach mówi się o wypadkach drogowych, kataklizmach, o życiu gwiazd o tym, że politycy się kłócą – ale nikt nam nie wyjaśnia przyczyn. Mówią o wojnie o tym, że giną tysiące ludzi. Ale nie mówią o tym ile ta wojna przynosi zysków i kto się na niej bogaci. O tym, że &#8222;ktoś&#8221; nadal produkuje i dostarcza broń obu stronom. Zakazują palenia papierosów ale nie wycofują ich ze sprzedaży. Łapią pijanych kierowców, walczą z alkoholizmem, który jest przyczyną morderstw, przemocy w rodzinach ale nie wycofują go ze sprzedaży. Bo na tym zarabiają. Nie legalizują marihuany bo jeszcze nie znaleźli sposobu by na niej zarobić. Mówi się o używkach, narkotykach miękkich i twardych. A kawa czy mocna herbata? Kiedyś to były używki !!! A sterydy legalnie sprzedawane w centrach handlowych? A leki silnie uzależniające? Komuś bardzo zależy na tym byśmy mieli zamknięte oczy. Byśmy się cieszyli tym co mamy – bo przecież w każdej chwili może być gorzej. Wszędzie potrzebne są zmiany i reformy. Nie wierzę, że nie ma na całym świecie osób kompetentnych do tego by przywrócić ogólny porządek i poszanowanie praw człowieka. Poukładać wszystko od A do Z. I by z każda chwilą było coraz lepiej i lepiej. Daliśmy się nieco zapędzić w kozi róg. Do szczęścia wystarczy podwyżka o 200 zł. Stała posada. Nowe auto, nowy gadżet. Sto kanałów w TV Internet 20 MB, darmowe minuty do wszystkich sieci, audiotele i promocja na proszek do prania. A co ze spokojem ducha, co z życiem w ogóle?</p>
<p style="text-align: justify;">Niezłą burzę mam w głowie prawda? Ale jak widzicie koniec smutków na dziś. Być może nie życzycie sobie bym poruszała tutaj na forum takie ciężkie tematy. Ale moi drodzy – one istnieją i ignorowanie ich nie spowoduje, że przestaną istnieć i tak boleśnie dotykać nas na każdym kroku.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozdrawiam Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/10/raz-na-bardzo-powaznie-od-przedszkolaka-do-porzadku-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

