<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ich Troje</title>
	<atom:link href="http://ichtroje.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ichtroje.pl</link>
	<description>Oficjalny serwis internetowy zespołu Ich Troje</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 01:22:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>ŚWIĘTA, ŚWIĘTA I PO ŚWIĘTACH!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/04/swieta-swieta-i-po-swietach/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/04/swieta-swieta-i-po-swietach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Apr 2012 11:30:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3568</guid>
		<description><![CDATA[Pytaliście mnie na Facebook’u jak wyglądają moje przygotowania do świąt. Przygotowania jak to przygotowania. Trudno silić się na wzniosłe opisy. Trzeba zrobić zakupy, posprzątać, ugotować. Późnej następuje wielkie obżarstwo, spotkania rodzinne i inne świąteczne atrakcje. <a href="http://ichtroje.pl/2012/04/swieta-swieta-i-po-swietach/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pytaliście mnie na Facebook’u jak wyglądają moje przygotowania do świąt. Przygotowania jak to przygotowania. Trudno silić się na wzniosłe opisy. Trzeba zrobić zakupy, posprzątać, ugotować. Późnej następuje wielkie obżarstwo, spotkania rodzinne i inne świąteczne atrakcje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>ZAKUPY.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Bez listy ani rusz. Tym bardziej jeśli chodzi o grubszą sprawę jaką są święta. Razem z tatą jesteśmy bardzo sprawnym duetem. Błyskawicznie dokonujemy namierzenia produktów potrzebnych i niezbędnych. Układamy je w koszyku i uderzamy do kasy. Przy kasie, jak to bywa w okresie gorączki świątecznych zakupów, z nogi na nogę przestępuje ogromna i nerwowa kolejka klientów różnej maści. Pokornie stajemy na jej końcu knując co by tu zrobić, żeby skrócić nasze męki.</p>
<p style="text-align: justify;">Spoglądam na tatę i mówię:</p>
<p style="text-align: justify;">– Ktoś z nas musi udać kobietę w ciąży.<br />
Tata z dziwnym niezrozumieniem spogląda na mnie i mówi:<br />
– Ja mogę co najwyżej udawać, że mam zawał.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>SPRZĄTANIE.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Innymi słowy skomplikowana w swej formie kilkugodzinna choreografia ruchowa mająca na celu konserwacje powierzchni płaskich i użytkowych. Odkładana w czasie na ostatnią chwilę. A nóż zrobi się samo. ;-)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>GOTOWANIE.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Moja rodzina zdecydowanie preferuje samodzielne gotowanie, smażenie i pieczenie. Dzięki temu potrawy zawsze dostosowane są do potrzeb naszych osobliwych kubków smakowych. Razem z mamą i siostrą siadamy na kilka dni przed świętami i opracowujemy strategię działania. Posiedzenie to pełne plotkowania, rozwiązywania krzyżówek, opowiadania dowcipów, picia kawy i podjadania słodyczy, mimo wszystko zawsze owocuje precyzyjną listą zadań i obowiązków, dzięki którym przygotowania do świat idą sprawnie jak w zegarku. Uwielbiam gotować. Gotowanie to niekończąca się przygoda, która obfituje w niezliczone możliwości. Można upitrasić rosół bez dodatku soli. Zimne nóżki bez żelatyny. Zagnieść ciasto bez jajek. Czy też ugotować sernik. I to wcale nie prawda, że gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść. U nas jest zawsze na bogato.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>DUCHOWE PRZEŻYWANIE.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Święta jak to święta zawsze ściśle wiążą się z obrzędami kościelnymi. Jestem agnostykiem. Święta obchodzę tylko i wyłącznie ze względu na rodzinę i tradycję. Zanim jednak się zdeklarowałam to wśród obowiązków i nawyków świątecznych, była również obecność na liturgiach. Zawsze mocno fascynowały mnie obrządki wielkanocne. Droga krzyżowa. Gorzkie żale. Triduum paschalne. Adoracja grobu. Rezurekcja. Wielkanoc, nie da się ukryć, to mroczne i krwawe klimaty. Coś co lubię. Z ciekawostek dodam, że jako nastolatka w okresie wielkanocnym przychodziłam do kościoła w tradycyjnym stroju ludowym z regionu łowickiego. Pamiętam też czasy kiedy przez cały wielki post, w ramach wyrzeczenia, jadłam tylko jeden posiłek dziennie. Jak widać podchodziłam do tematu w sposób bardzo aktywny i zaangażowany. Dziś ograniczam się do zjedzenia święconego jajka.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>ODPOCZYNEK.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy wszystko jest już zrobione przychodzi czas na słodkie lenistwo. Jakby nie było, świąteczne prace to szalony i karkołomny zryw wymagający zużytkowania sporych pokładów energii. Tym lepiej po wszystkim smakuje długa, gorąca kąpiel, chwila z dobrą książką przed zaśnięciem i wielkie obżarstwo, które rozpoczyna się w niedzielę rano!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>OBŻARSTWO!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Spotkania rodzinne i towarzyskie sprzyjają pochłanianiu wielkich ilości przygotowywanych wcześniej smakołyków. Jak to mawia mój znajomy. Chwila przyjemności w gębie – całe życie w biodrach! I faktycznie po świętach na wadze jest kilka kilogramów więcej. Znam osoby, które w święta praktykują głodówkę. Też się nad tym zastanawiam. Nie trzeba się tyle nacierpieć ani przy gotowaniu ani przy odchudzaniu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>ZJAZDY RODZINNE.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie wiem jak u Was, ale moja rodzina święta obchodzi coraz bardziej kameralnie. Nie ma już wielki zjazdów rodzinnych gdzie miejscami przy stole trzeba było się wymieniać co jakiś czas. Ciocie plotkowały. Wujkowie wznosili toasty. Babcia i dziadek siedząc na swych honorowych miejscach uśmiechali się od ucha do ucha. Siostry gadały o ciuchach i szkole a ja biłam się ze starszymi braćmi. To były święta!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>DODATKOWE ATRAKCJE!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zdecydowanie zaliczam do nich lany poniedziałek! Moje ulubione święto. Zawsze byłam uzbrojona w jajko psikawkę lub butelkę po ludwiku. Nie było litości. Oberwało się każdemu. Lany poniedziałek po dziś dzień ma dla mnie również nieco traumatyczny wydźwięk. Moi wujkowie zamiast wodą traktowali nas po głowach swoimi wodami kolońskimi. Możecie sobie wyobrazić ten koktajl zapachowy. Capiło od nas na kilka metrów. Dziś lany poniedziałek mija mi jak każdy inny poniedziałek. Szkoda – w dzieciństwie było tak fajnie!</p>
<p style="text-align: justify;">Tegoroczne święta zaliczyłabym do najbardziej spokojnych i wyluzowanych gdyby nie ewakuacja! W budynku, w którym byłam w odwiedzinach, ktoś podłożył bombę! Na szczęście bomby nie było. Ktoś pomylił Wielkanoc z Prima aprilis. Ale zjechało się kilka jednostek straży pożarnej! Była policja i  saperzy. Sytuację opanowano w kilka godzin. Sprawcy zamieszania nie złapano.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejną atrakcją tegorocznych świąt wielkanocnych były opady śniegu. Wiele osób manifestowało swoje niezadowolenie różnymi wpisami na Facebook’u. Tak sobie poczytałam i pomyślałam. Katoliku &#8211; święta to powinien być pewien stan ducha. Coś ważnego i głębokiego niezwiązanego z aurą jak panuje za oknem. Zweryfikuj zatem swoje poglądy i podejście do tematu.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec &#8211; dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne. Mam nadzieję, że się za bardzo nie objedliście, że atmosfera była rodzinna a wtorkowy powrót do pracy bezbolesny.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>IMIENINY.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pozostając w sferze życzeniowej &#8211; dziękuję wszystkim za życzenia imieninowe, które obchodziłam 14 kwietnia. ;-)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>RECITAL – PISZ.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Korzystając z okazji zapraszam wszystkich serdecznie na mój najbliższy występ w Piszu.</p>
<p style="text-align: justify;">21 kwietnia (sobota)<br />
Godzina 17.00 &#8211; 19.00<br />
Kawiarnia Artystyczna w Piskim Domu Kultury<br />
Pl. I. Daszyńskiego 16, PISZ<br />
Wstęp wolny.</p>
<p style="text-align: justify;">Informacje o Festiwalu: <a href="http://festiwalpoezji.pisz.pl/" target="_blank">http://festiwalpoezji.pisz.pl/<br />
</a>Informacje o Laureatach: <a href="http://festiwalpoezji.pisz.pl/laureaci,d8" target="_blank">http://festiwalpoezji.pisz.pl/laureaci,d8</a></p>
<p style="text-align: justify;">Zapraszam!!!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PORZĄDKI NA FACEBOOK’U.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">I ostatnia sprawa. Zrobiłam porządki w znajomych na Facebook’u.  Wiele osób usunęłam ponieważ ich nie znam i nie wiem czy w ogóle istnieją. Jeśli zdarzyło się tak, że spotkało to kogoś z Was, to potraktujcie to bez urazy i nie martwicie się! Chętnie znów Was dodam, kiedy tylko zapoznamy się w realu. Po koncercie na spotkaniu – whatever – byle się spotkać face to face. Tymczasem zapraszam Was na mój profil artystyczny. Można się tam ze mną komunikować do woli.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.facebook.com/pages/Justyna-Panfilewicz/203368289708588" target="_blank">http://www.facebook.com/pages/Justyna-Panfilewicz/203368289708588</a></p>
<p style="text-align: justify;">Pozdrawiam serdecznie =)</p>
<p style="text-align: justify;">Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/04/swieta-swieta-i-po-swietach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wesołego Alleluja !</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/04/wesolego-alleluja/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/04/wesolego-alleluja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Apr 2012 13:12:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3558</guid>
		<description><![CDATA[Na stole święcone, a obok baranek, 
Koszyczek pełny barwnych pisanek. <a href="http://ichtroje.pl/2012/04/wesolego-alleluja/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;">Na stole święcone, a obok baranek,<br />
Koszyczek pełny barwnych pisanek.<br />
I tak znamienne w polskim krajobrazie,<br />
W bukiecie srebrzyste, wiosenne bazie.<br />
Zielony barwinek, fiołki i żonkile,<br />
Barwami stroją uroczyste chwile.<br />
W dom polski wiosna wchodzi na spotkanie,<br />
Gdy wielkanocne na stole śniadanie.</p>
<p style="text-align: justify;">IchTrojowianie składamy Wam najserdeczniejsze życzenia zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Niech upłyną Wam one w ciepłej, rodzinnej atmosferze.</p>
<p style="text-align: right;">Wasze Ich Troje</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/04/wesolego-alleluja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>POWRÓT DO SZKOLNEJ ŁAWKI… =)</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/03/powrot-do-szkolnej-lawki/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/03/powrot-do-szkolnej-lawki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Mar 2012 12:18:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3539</guid>
		<description><![CDATA[Mieszkańcy mojej rodzimej miejscowości bacznie śledzą moje muzyczne dokonania. Byli świadkami moich pierwszych publicznych wystąpień. Cieszyli się i gratulowali sukcesów festiwalowych.  <a href="http://ichtroje.pl/2012/03/powrot-do-szkolnej-lawki/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Mieszkańcy mojej rodzimej miejscowości bacznie śledzą moje muzyczne dokonania. Byli świadkami moich pierwszych publicznych wystąpień. Cieszyli się i gratulowali sukcesów festiwalowych. Oglądali wszystkie odcinki  „Bitwy na głosy”. Teraz z niecierpliwością czekają na nową płytę Ich Troje.  Jako osoba z osiągnięciami i dorobkiem artystycznym, zostałam niedawno zaproszona do mojej szkoły podstawowej na pogadankę z uczniami.</p>
<p style="text-align: justify;">Minęło dwanaście lat! Idąc na spotkanie nie byłam świadoma tego jaki to kawał czasu. Dopiero gdy na progu szkoły spotkałam koleżankę z klasy, która przyprowadziła na lekcje swoje dziecko, dotarło do mnie ile czasu upłynęło.</p>
<p style="text-align: justify;">Dawno tam nie byłam i absolutnie nie spodziewałam się, że moja stara szkoła tak mnie zachwyci. Wiele się zmieniło. Z wielka radością podziwiałam odświeżone wnętrza, świetnie wyposażone klasy, bogatą ramówkę zajęć i wydarzeń pozalekcyjnych. Moja stara szkoła nie umarła – ona wprost tętni życiem! Jest przytulna. Pełna magicznej aury i uśmiechniętych dzieciaków. Wszystko jest tylko nieco … mniejsze niż jawi się w mojej pamięci.</p>
<p style="text-align: justify;">Schody kiedyś niczym 4 pasmowa autostrada – dziś jakby osiedlowa uliczka. Sala gimnastyczna niczym otchłań oceanu – dziś skurczyła się do rozmiarów tratwy. Szatnia niczym las iglasty pełen wystających konarów… Korytarze długie niczym równik… Biblioteka niczym labirynt wypełniony po brzegi książkami… Boisko i plac wokół szkoły niczym ogrody Babilonu… Dziś skurczyły się niemiłosiernie!</p>
<p style="text-align: justify;">Miło zaskoczyły mnie wywieszone na ścianach korytarza rysunki, które kiedyś namalowałam. Patronem naszej szkoły jest Maria Konopnicka. Na potrzeby gazetki szkolnej i przedstawień, potrzebne były ilustracje z jej książek. I tu wychodzi na jaw, że dysponuję nie tylko talentem muzycznym ale i plastycznym. Dojrzałość i dokładność tych prac, po latach mocno zdziwiły mnie samą. Minęłam się z powołaniem? ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">Ale do rzeczy. Najważniejsze było samo spotkanie! Na Sali gimnastycznej zebrały się wszystkie klasy, nauczyciele i pracownicy szkoły. Zasiadłam sobie dostojnie przy stoliczku i się zaczęło.</p>
<p style="text-align: justify;">Na początek pani od religii, z inicjatywy której odbyło się spotkanie, zaprezentowała z płyty CD moje dawne nagrania. Któregoś roku na potrzeby szkolnych jasełek nagrałam ze znajomym kilka kolęd i pastorałek. Nie miałam pojęcia, że ta płyta, po dziś dzień jest w użyciu! Że dzieciaki co roku uczą się z  niej śpiewać wybrane kompozycje. Nie powiem, łezka mi pociekła.</p>
<p style="text-align: justify;">W dalszej kolejności opowiedziałam co nieco o przebiegu swojej dotychczasowej kariery następnie zostałam zasypana pytaniami. Najchętniej zadawały je sześcio i siedmiolatki. Nie pamiętam wszystkich. Tylko kilka szczególnie utkwiło mi w pamięci.</p>
<p style="text-align: justify;"> <strong>Czy jest Pani gwiazdą?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jak tu wytłumaczyć sześciolatkowi czy jest się gwiazdą. Dla mnie to nieco pejoratywne określenie. Żeby zostać gwiazdą trzeba  zrobić sobie cycki, usta i  wystąpić w reality show.</p>
<p style="text-align: justify;">- Gwiazdy są na niebie. Ja jestem twórcą i wykonawcą piosenek. &#8211; odpowiedziałam krótko</p>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong><strong>Czy umie Pani śpiewać? </strong><strong>Czy umie Pani grać na gitarze?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pytania te mocno rozbawiły starszych uczniów i nauczycieli.</p>
<p style="text-align: justify;">– Nooo, umiem – odpowiedziałam z trudem powstrzymując śmiech.</p>
<p style="text-align: justify;">Pod koniec spotkania potwierdziłam prawdziwość swojej odpowiedzi wykonując „Poker face”, „Send me an Angel” i „Waka, waka”. To ostatnie dzieciaki chóralnie odśpiewały razem ze mną – bo pan od angielskiego zapoznał ich z kompozycją na lekcjach. Poza tym piosenka cieszy się wielki uznaniem na szkolnych dyskotekach.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak wygląda Pani codzienny plan zajęć?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pobudka, kawa, przegląd wiadomości w Internecie, bieganie, śniadanie, praca w zależności od zapotrzebowania &#8211; nagrywanie/pisanie tekstów/próby/ćwiczenia emisyjne &#8211; obiad, jak mi się chce to znów bieganie, odrobina czasu na leniuchowanie, kolacja, dobry film a przed zaśnięciem książka.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy ma Pani chłopaka?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zapytał jeden z najstarszych uczniów w imieniu swojego kolegi. Mam chłopaka – odpowiedziałam i z zdumieniem poczułam, że się czerwienię… ;-)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W jakich sklepach kupuje Pani ubrania?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie patrzę na nazwy sklepów. Szukam ubrań wygodnych i czarnych. Bez napisów, cekinów i innych zbytków. Jak jeszcze żyła moja babci, to szyła nam cudne unikatowe cichy. Najwyższy czas iść w jej ślady. Nabyć maszynę do szycia i stworzyć sobie nieprzeciętną kolekcję.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakiej polskiej wokalistki Pani nie lubi najbardziej?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Padło nazwisko i uzasadnienie. Wam odpowiedzi nie zdradzę. Jak chcecie możecie zgadywać! ;-)<strong></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ile ma Pani lat?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy sześciolatki usłyszały ile mam lat, przewróciły swoimi cudnymi oczkami i nie były w stanie uwierzyć, że tacy starzy ludzie jeszcze chodzą po tym świecie. ;-)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co trzeba zrobić żeby zostać piosenkarką?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie pamiętam co dokładnie mówiłam, ale były to same mądre zdania. O talencie, systematycznej pracy, zaangażowaniu i konsekwencji w dążeniu do celu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy przyjeżdża Pani na koncerty limuzyną?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Niestety, brak posiadania limuzyny mocno rozczarował moich rozmówców. Gdyby znali zarobki polskich gwiazd, zrozumieliby w czym rzecz.</p>
<p style="text-align: justify;">Więcej pytań nie pamiętam. Jak już wspominałam, na koniec spotkania dałam mini recital. Ja i gitara, jak za dawnych lat. Rozdawałam dzieciakom autografy i pozowałam do zdjęć. Wpisałam się do góry nogami w księdze pamiątkowej. Zwiedziłam szkołę. Wypiłam pyszną kawkę w miłym towarzystwie.  Ciastek nie jadłam bo jestem na diecie.  ;-) I tak moja wizyta w szkole dobiegła końca. Cztery godziny pełne akcji i pozytywnej energii. Było świetnie! Dziękuję za zaproszenie!</p>
<p style="text-align: justify;">Tym samym kończy się mój dzisiejszy blog. Pozdrawiam Was serdecznie! Do następnego!</p>
<p style="text-align: justify;">Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/03/powrot-do-szkolnej-lawki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spełnienia marzeń</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/03/spelnienia-marzen/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/03/spelnienia-marzen/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Mar 2012 12:31:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3526</guid>
		<description><![CDATA[Domi, z okazji urodzin przyjmij nasze życzenia wszystkiego co najlepsze!  <a href="http://ichtroje.pl/2012/03/spelnienia-marzen/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Domi, z okazji urodzin przyjmij nasze życzenia wszystkiego co najlepsze! Spełniaj swoje marzenia, realizuj się w życiu prywatnym oraz zawodowym, z nadzieją spoglądaj w przyszłość. I nie zapominaj, że życie zaczyna się dopiero po 30! :-)</p>
<p style="text-align: right;">Współpracownicy &amp; fani</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/03/spelnienia-marzen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZASYPANA ŻYCZENIAMI :-)</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/03/zasypana-zyczeniami/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/03/zasypana-zyczeniami/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Mar 2012 20:46:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3518</guid>
		<description><![CDATA[Chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za ŻYCZENIA URODZINOWE, którymi zasypaliście mnie w urodziny. Za to jedno zawieruszone - IMIENINOWE – również dziękuję. ;-) <a href="http://ichtroje.pl/2012/03/zasypana-zyczeniami/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Kochani!</p>
<p style="text-align: justify;">Chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za ŻYCZENIA URODZINOWE, którymi zasypaliście mnie w urodziny. Za to jedno zawieruszone &#8211; IMIENINOWE – również dziękuję. ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">Dostałam od Was setki przemiłych wpisów na Facebook’u! Dziesiątki sympatycznych e-maili! Kilkanaście „sweetaśnych” sms’ów! I kilka kompletnie niespodziewanych telefonów! Jedynie Poczta Polska zawiodła i nic na czas nie dostarczyła !!! ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie Wasze serdeczne życzenia, zabawne rymowanki i szalone zabawy z moimi fotografiami – naładowały mi baterie na długi, długi czas! ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">Dzięki Wam, wszystko w moim życiu będzie NAJ! Z każdym dniem będę coraz piękniejsza. Bankowo dożyję setki &#8211; jak nie lepiej! Utonę w morzu miłości. Śpiewać będę nawet po śmierci! Będę obrzydliwie bogata i odniosę niezliczoną ilość sukcesów: osobistych, zawodowych, intergalaktycznych! Na swojej drodze spotykać będę tylko życzliwych ludzi i anioły! Anioły, które strzec mnie będą przed złem tego świata! Spełnią się moje najskrytsze marzenia, ale nie wszystkie, żebym sobie nie musiała wymyślać kolejnych. Sprzyjać mi będzie WIELKIE szczęście! Szczęście, które doprowadzi mnie do szaleństwa! Sprzyjać mi będzie również szatańska pomyślność, więc śmiało mogę grać w totka i obstawiać walki kogutów. Siła mojego głosu poprzenosi góry. Nieustannie, wokół siebie, roztaczać będę niezliczone pokłady ciepła! Ciepła tak wielkiego, że za rok wpisana zostanę do rejestru przyczyn globalnego ocieplenia. Mój świat będzie pełen książek i  poezji! Każdy mój dzień będzie piękny i słodki, a w nocy odwiedzać będą mnie puchate kotki. Będę uosobieniem serdeczności! Na mojej twarzy co dzień gościć będzie promienny uśmiech! Ze szczęścia wypłaczę swe nieziemsko błękitne oczy. A moc tornada, którą mam w sobie – notorycznie powalać będzie na kolana publiczność przychodzącą na moje koncert<em>. </em>Otoczona tylko i wyłącznie dobrymi dźwiękami, wyśpiewam swą duszę na wiatr, który zaniesie ją na krańce ziemi, galaktyki, wszechświata i do Szczecina! Przejdę suchą stopą po bagnie i będę się regularnie wypróżniać. I co najważniejsze – będę zdrowa jak KOŃ!!! Gromkie sto lat odśpiewały  mi chomiki, kosmici a nawet The Beatles! ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">Kochani! Z całego serca: DZIĘ-KU-JĘ! Każdego z osobna mocno ściskam i przesyłam całusa! =*</p>
<p style="text-align: justify;">Nie da się ukryć, że nie było by mnie na tym ziemskim łez padole, gdyby nie moi rodzice. W tym miejscu, z okazji moich urodzin, dziękuję im za wszystko! Za to że byli, są i będą! Mamo! Tato! LOVE WAS! &lt;3</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś króciutko. W następnym blogu mała relacja z wizyty w mojej rodzimej szkole podstawowej.</p>
<p style="text-align: justify;"> Pozdrawiam serdecznie!!!</p>
<p style="text-align: justify;">Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/03/zasypana-zyczeniami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszystkiego najlepszego!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/02/wszystkiego-najlepszego-4/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/02/wszystkiego-najlepszego-4/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 15:02:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3506</guid>
		<description><![CDATA[Żyj tak aby każdy kolejny dzień
był niesamowity i wyjątkowy. <a href="http://ichtroje.pl/2012/02/wszystkiego-najlepszego-4/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;">Żyj tak aby każdy kolejny dzień<br />
był niesamowity i wyjątkowy.<br />
Wypełniaj każdą chwilę tak<br />
aby potem wspominać ja z radością.<br />
Czerp energię ze słońca,<br />
kapiącego deszczu i uśmiechu innych.<br />
Szukaj w sobie siły,<br />
entuzjazmu i namiętności.<br />
Żyj najpiękniej jak umiesz.<br />
Po swojemu. Spełniaj się!</p>
<p>Jazzta, z okazji Twojego święta życzymy Ci wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń i całej masy powodów do uśmiechu.</p>
<p style="text-align: right;">Współpracownicy i fani</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/02/wszystkiego-najlepszego-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ZABOBONY Czyli legendy, klątwy i czarownice!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/02/zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice-zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/02/zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice-zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Feb 2012 17:04:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3499</guid>
		<description><![CDATA[Mogłoby się zdawać, że średniowiecze dawno już minęło. Że już nie wierzymy w klątwy, czarownice, odczynianie złych uroków etc. A tu masz! Ponad połowa polaków wierzy w zabobony i przesądy!  <a href="http://ichtroje.pl/2012/02/zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice-zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Mogłoby się zdawać, że średniowiecze dawno już minęło. Że już nie wierzymy w klątwy, czarownice, odczynianie złych uroków etc. A tu masz! Ponad połowa polaków wierzy w zabobony i przesądy! Ludzie lubią magię, mroczne tajemnice i kontakty z zaświatami. Wszystko to jest szalenie wciągające. I nie da się ukryć, że z naukowego punktu widzenia kompletnie bezsensowne.</p>
<p style="text-align: justify;">Większość tego co wiem, wiem od babci. Babcia jak to babcia. Wierzyła w przekazywane z pokolenia na pokolenie legendy, przesądy i złe uroki. Jako mała dziewczynka spędzałam z nią bardzo dużo czasu. Dużo się nasłuchałam. Wiele rzeczy wzięłam sobie do serca. Do dziś  nie zszywam ubrania, które mam na sobie, bo babcia mówiła, że mogę sobie zaszyć mózg!!! Poza tym jako mała dziewczynka co jakiś czas namiętnie przeczesywałam pobliskie łąki w poszukiwaniu czterolistnej koniczyny, która miała mi przynieść nieopisane szczęście. Łapałam się za guzik kiedy widziałam kominiarza – do dziś nie wiem po co. Wstawałam tylko i wyłącznie prawą nogą, żeby mnie tego dnia pech nie prześladował. Chuchałam na pomyślność w znaleziony pieniążek i wyrzucałam go z powrotem za siebie, żebym następnym razem znalazła dziesięć razy tyle. Odpukiwałam w niemalowane drewno, żeby „nie zapeszyć”. Nie zabijałam pająków – żeby nie wywołać niepotrzebnej burzy. Z większości tych rzeczy już wyrosłam. Nie mam ani czasu ani cierpliwości na przeczesywanie trawników. Kominiarza widuję raz w roku. Staje taki przed moimi drzwiami i wciska mi kalendarz na szczęście. Ważne przestało być też to, którą nogą wstanę. Jak mi się wstanie, tak mi się wstanie. Bylebym nie nadepnęła na kota. Jak znajduję na chodniku moniaka to go po prostu wkładam do kieszeni. Z pająkami jest różnie. Zazwyczaj zajmuje się nimi Tomasz. Choć ostatnio jednego samodzielnie spuściłam w WC. Są jednak pewne przesądy, od których nie mogę się uwolnić po dziś dzień.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>GDY WRÓCISZ SIĘ PO COŚ – USIĄDŹ NA CHWILĘ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wychodzę z domu na spotkanie lub kilkudniowy wyjazd. Zdarza mi się o czymś zapomnieć. Niestety rzecz jest na tyle niezbędna, że muszę się po nią wrócić. Wracam, biorę rzecz, siadam gdzie bądź i liczę do dziesięciu. Dopiero po odczynieniu tego rytuału, wychodzę. Wiem, to straszne głupie, ale nie umiem się tego przyzwyczajenia wyzbyć. Zawracanie z już rozpoczętej drogi w wielu wierzeniach uznawane było za bardzo zły znak. Było przerwaniem magicznego kręgu życia. Dlatego, jeśli się już tak uczyni,  należy usiąść na chwilę i policzyć do dziesięciu. A magiczny krąg życia, znów się zamknie. W ten sposób odwracamy od siebie zły los. Wiem, że niektórzy wykonują dodatkowo kilka obrotów wokół własnej osi – by mieć zupełną pewność na odczynienie złej mocy.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie jest z oglądaniem się za siebie. Dawniej wierzono, że ten kto wraca z podróży z zaświatów, absolutnie nie powinien oglądać się wstecz. Jeśli się taki nieszczęśnik obejrzał – zostawał już na zawsze uwięziony w krainie zmarłych. Słowianie wierzyli, że za takie oglądanie się za siebie, duchy mogą nawet człowiekowi oderwać głowę! I jak tu się nie wystraszyć?</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>NIGDY NIE WITAM SIĘ PRZEZ PRÓG</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Próg domu to miejsce w którym najłatwiej o kontakt z nadprzyrodzonymi mocami. To miejsce wręcz krytyczne. Punkt oddzielający bezpieczny świat wewnętrzny od złowrogiego i niebezpiecznego świata zewnętrznego. Lepiej się przez niego nie witać, nie żegnać, nie składać sobie życzeń. Taka czynność może popsuć nasze relacje z drugim człowiekiem lub wprowadzić jakąś niepożądaną zmianę w naszym życiu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>NIE PRZECHODZĘ POD DRABINĄ OPARTĄ O ŚCIANĘ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Podobno na czubku głowy u każdego z nas mieszka opiekuńczy duszek. Przechodzenie pod drabiną opartą o ścianę szalenie go irytuje. To jedna sprawa. Druga sprawa to taka, że drabina wraz ze ściana i ziemią -  tworzy magiczny trójkąt. Wchodząc weń burzymy jego harmonię.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>STŁUCZONE LUSTERKO</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Każde stłuczone lusterko to siedem lat nieszczęścia. Stłukłam jak dotąd cztery. Dawno, dawno temu wierzono, że w odbitym wizerunku zamieszkuje dusza, która w momencie przeglądania się w tafli jeziora bądź w tafli lustra, opuszcza ciało i przenika do wnętrza obrazu. Zmącenie wody, bądź stłuczenie lustra, wywoływało ogromny chaos w duszy. Rzymianie wierzyli, że potrzeba aż siedmiu lat na to by ciało i dusza znów osiągnęły równowagę. Stąd aż siedem lat nieszczęścia. Nieszczęście owo, jak można się domyślić, dodatkowo potęgują duchy zamieszkujące w lustrze. Duchy te, najzwyczajniej w świecie, mszczą się za zniszczenie ich siedziby.</p>
<p style="text-align: justify;">To tyle jeśli chodzi o moje zabobonne przyzwyczajenia. Jest kilka przesądów od których jestem wolna. Wiem jednak, że inni maja  z nimi nie lada problemy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>CZARNY KOT PRZEBIEGAJĄCY DROGĘ</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Moja siostra ma na tym punkcie fioła. Jak widzi kota, który przebiega jej drogę w mig zbiera całe pokłady śliny i pluje gdzie popadnie. I to trzy razy. Nawet na dywaniki w samochodzie. Widok jest prześmieszny a jej determinacja przerażająca. Wszystkiemu winne średniowiecze. W  średniowieczu bowiem, koty stały się ucieleśnieniem sił nieczystych. Wierzono, że czarny kot przebiegający drogę był wysłannikiem szatana. A kobiety kochające i czczące koty – to czarownice! Ludzie trzymali się więc od takich na baczności. Jeśli zaś chodzi o samo plucie… Plucie było najprostszą metodą ochrony przed złem. Było również jednym ze sposobów oddawania czci bogom. Mocno wierzono w wielką moc śliny. Była trucizną, która mogła zabijać węże. Była substancją, która uzdrawiała. Zapaśnicy pluli sobie na ręce bo wierzyli, że zwiększy ona ich siłę i skuteczność ciosów. Niektórzy pluli na pieniądze, bo wierzyli, że dzięki temu ulegną rozmnożeniu. Jeszcze inni pluli na wiatr bo wierzyli, że dzięki temu jego siła zmaleje lub zmieni on  kierunek.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PIĄTEK TRZYNASTEGO</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Znam wiele osób, którym w piątek trzynastego sprzyja wielkie szczęście. Jednak zdecydowana większość populacji drży na samą myśl o tym dniu. Pechowość liczby trzynaście ma swoje źródło w systemie liczbowym starożytnej Babilonii. System ten opierał się na liczbie 12. Stąd mamy 12 miesięcy, 12 znaków zodiaku, 12 godzin dnia, 12 godzin nocy… i… 12 apostołów! Kolejna liczba, czyli 13, wprowadza zamęt, chaos i nieszczęście. I tak np. na ostatniej wieczerzy 13-tym biesiadnikiem był Judasz. Piątek, natomiast, to dzień w którym ukrzyżowano Jezusa.</p>
<p style="text-align: justify;">Kilkanaście wieków później miała miejsce inna historia. W piątek, 13 października 1307, aresztowano Templariuszy. Oskarżonych przez króla Francji Filipa IV o herezję, sodomię i bałwochwalstwo. Oskarżenie było niesłuszne, w rzeczywistości król Francji był u nich mocno zadłużony i chciał się najzwyczajniej w świecie pozbyć niewygodnych wierzycieli. Tego samego dnia spłonęli na stosie. Ostatni mistrz zakonu, w trakcie egzekucji,  przeklął króla i papieża. Rok później obaj nie żyli.  <em></em></p>
<p style="text-align: justify;">Ale ludzie boją się nie tylko piątku trzynastego. Sama liczba 13 napawa ich ogromnym lękiem. Uważają ją bowiem za symbol nieszczęścia. Najbardziej przeczulona jest na tym punkcie cywilizacja zachodu. W wielu miejscach publicznych nie ma pokojów, pięter, przycisków, krzeseł ani rzędów o numerze 13. <em></em></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PODKOWA</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Podkowa natomiast jest uważana za symbol bezpieczeństwa. Powieszona nad drzwiami ma zapewnić budynkowi niewidoczną ochronę przed czarownicami i siłami nieczystymi. Legenda mówi o pewnym biskupie-kowalu do którego przyszedł raz diabeł w przebraniu i zażyczył sobie by ten go podkuł. Dzielny biskup-kowal, w mig rozpoznał w nieznajomym diabła! Przybił go do ściany nad drzwiami i tak długo kuł rozpalonym żelazem, aż diabeł zaczął błagać o litość. Przezorny biskup-kowal wypuścił go dopiero wtedy gdy ten przyrzekł, że będzie omijał  domy, w których do drzwi przykuta zostanie podkowa zwrócona końcami w dół.</p>
<p style="text-align: justify;">Mamy XXI wiek a niektórzy nadal wierzą w uroki, klątwy i siły nieczyste. Kupują talizmany i specyfiki, które maja odpędzać od nich złe moce. Rodzice straszą swoje dzieci czarownicami. Księża skrapiają swoich wiernych wodą święconą. A ci wierni na drugi dzień idą na sesję do wróżki! W głowie mi się to nie mieści… Zdecydowanie jest to temat na oddzielne rozważania.</p>
<p style="text-align: justify;">A Was trzymają się jakieś przesądy lub zabobony? Piszcie w komentarzach pod blogiem. Chętnie sobie poczytam!</p>
<p style="text-align: justify;">Pozdrawiam serdecznie !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/02/zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice-zabobony-czyli-legendy-klatwy-i-czarownice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KSIĄŻKA JEST DOBRA NA WSZYSTKO !!!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2012/02/ksiazka-jest-dobra-na-wszystko/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2012/02/ksiazka-jest-dobra-na-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 14:31:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>justyna</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog Justyny]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[jazzta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3447</guid>
		<description><![CDATA[Dawno się nie odzywałam, ale oto nadrabiam zaległości. Postanowiłam dziś poruszyć temat książek. Ich popularność maleje niestety z roku na rok. <a href="http://ichtroje.pl/2012/02/ksiazka-jest-dobra-na-wszystko/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Hej !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Dawno się nie odzywałam, ale oto nadrabiam zaległości. Postanowiłam dziś poruszyć temat książek. Ich popularność maleje niestety z roku na rok. Nic dziwnego świat dostarcza nam przecież wielu &#8222;atrakcyjnych&#8221; rozrywek jakimi są filmy pełne krwi i efektów specjalnych, dyskoteki pełne świateł i laserów, gry komputerowe pełne przemocy, centra handlowe pełne wyprzedaży, Internet pełen bzdur czy też nic nie robienie pełne straconego czasu. Czytanie nie jest &#8222;cool&#8221;. Mało kto po skończeniu szkoły czy studiów sięga dobrowolnie po książkę. Bo po co? Nie ma w tym nic ciekawego i pożytecznego… A jednak !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Chwila z dobrą książką to też rozrywka !!! Rozrywka przy której możemy się odprężyć, uciec od codzienności, odpocząć od wysiłku fizycznego. Książka pomaga przełamać samotność, zaspokaja potrzebę silnych wrażeń. Pobudza i rozwija wyobraźnie. Dostarcza wielu ciekawych informacji o świecie i ludziach. Można by wymieniać i wymieniać. Książka to fantastyczna sprawa. Niestety przykładowy Jaś będzie tak często korzystał z książki jak często korzysta z książki jego otoczenie. Czyli – rzadko i niechętnie. Czas to zmienić !!! Jak możemy zacząć? Od siebie i od najbliższych. Ot np. zamiast balsamu do ciała dając mamie w prezencie Chmielewską !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Czy to dla mamy, czy to dla siostry, dla dziadka, wnuka, przyjaciółki czy dla męża &#8211; zawsze znajdziemy na prezent coś odpowiedniego. Mój dwuletni chrześniak dostał ode mnie pod choinkę Baśnie Braci Grimm i Baśnie Hansa Christiana Andersena. Sam jeszcze nie czyta, ale rodzice czytają jemu. Pożytek i przyjemność dla obu stron. Chwila na wspólną podróż. Intymną, spokojną w zaciszu własnego domu. Ani kino, ani gra komputerowa im tego nie umożliwi.</p>
<p style="text-align: justify;">Ja ogólnie mam wielki sentyment do książek. Jak byłam mała dostawałam książkę na każde urodziny. Moja mama przez długi czas prowadziła bibliotekę. Notabene filia mieściła się u nas w domu. W szkole dostawałam nagrody książkowe za bardzo dobre wyniki w nauce i wzorowe zachowanie.;-) Brałam udział w konkursach czytelniczych odnosząc na nich liczne sukcesy. Niestety dziś częściej sama sobie kupię książkę niż ją od kogoś dostanę. W tym miejscu, korzystając z okazji, apeluję do najbliższych. Moje urodziny tuż, tuż !!! Nie pogniewam się gdy dostanę na prezent Dostojewskiego, Norwida, Stachurę, dzieło Sofoklesa, encyklopedię o kotach rasowych, zbiór Mitów Greckich czy książkę o tajemnicach Egiptu. Nie chciałabym zostać obdarowana „tanim romansidłem” czy żałosnym poradnikiem dla kobiet. Słodycze mile widziane… ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do tematu. Dziś większość osób tłumaczy się tym, że nie jest w stanie znaleźć czasu na czytanie. Moim zdaniem ktoś kto chce, niezależnie od natłoku zajęć, zawsze znajdzie czas na to by trochę poczytać. Są sytuacje gdy książka staje się wręcz niezbędna. Ot chociażby w czasie podroży, w poczekalni u lekarza, gdy męczy nas bezsenność lub kiedy się leży plackiem na plaży. Trzeb tylko chcieć !!!</p>
<p style="text-align: justify;">Czas przywrócić modę na czytanie !!! Zaczynamy od dziś. I tu kolejny apel. Byłoby szalenie miło gdyby nasi celebryci pojawiali się na galach czy wywiadach i pozowali do zdjęć z książką w ręku zamiast z psem, wężem, puchatym jednorożcem, błyszczykiem do ust czy orszakiem roznegliżowanych niewolników. Celebryci wespół z mediami wylansują dziś wszystko. Różowe kozaczki, kolokwialne słownictwo, modę na symboliczne i wymowne gesty etc. Z książką można postąpić dokładnie tak samo. Trzeba tylko podjąć działanie. Ale wiązało by się to z tym, że co poniektórzy musieli by zacząć czytać. Tu już moglibyśmy mieć problem…</p>
<p style="text-align: justify;">Przyznaję się bez bicia, że kilka lat temu sama zafundowałam sobie okres bez książki. Pochłonięta muzyką, tworzeniem własnych słów i dźwięków kompletnie zapomniałam jak przyjemną czynnością jest czytanie. Ale zjawił się Tomasz a wraz z nim jego przyzwyczajenia i książki… Co i rusz podrzuca mi ciekawe tytuły i zachęca do spędzania wolnego czasu z książką w reku.</p>
<p style="text-align: justify;">Tomek to w ogóle inna inszość. Od dzieciństwa jest wielkim fanem książek. Czyta kilkanaście pozycji miesięcznie. Chwała temu kto wymyślił ebooki bo inaczej trzeba by było wynająć dodatkowe mieszkanie na bibliotekę&#8230; ;-) I tak pewnie kiedyś zrobimy. W naszym domu będzie dodatkowe piętro tylko i wyłącznie z książkami i miejscami do czytania. Tam będziemy zapraszać znajomych… ;-)</p>
<p style="text-align: justify;">I właśnie zjawił się Tomasz. Chyba wyczuł, że o nim myślę i piszę.  Podpatrzył przez ramię co do Was klikam i podrzucił mi ciekawą myśl. &#8222;Słowo mówione jest bardzo ulotne. Dziś jest, jutro się o nim zapomina. Słowo przelane na papier zostaje i cytowane jest przez stulecia&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">I tą oto złota myślą kończę dzisiejszy wywód.</p>
<p style="text-align: justify;"> Pozdrawiam !!! =)</p>
<p style="text-align: justify;">Jazzta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2012/02/ksiazka-jest-dobra-na-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szczęśliwego Nowego Roku!!!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/12/szczesliwego-nowego-roku/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/12/szczesliwego-nowego-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2011 14:34:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3407</guid>
		<description><![CDATA["Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia". IchTrojowianie, życzymy Wam aby Nowy Rok składał się wyłącznie z takich dni.  <a href="http://ichtroje.pl/2011/12/szczesliwego-nowego-roku/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">&#8222;Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">IchTrojowianie, życzymy Wam aby Nowy Rok składał się wyłącznie z takich dni. Spełniajcie swoje marzenia, zarówno te wielkie jak i całkiem malutkie, realizujcie plany.</p>
<p style="text-align: justify;">A dziś? Po prostu szampańsko się bawcie :-)</p>
<p style="text-align: right;">Ich Troje</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/12/szczesliwego-nowego-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wszystkiego najlepszego !!!</title>
		<link>http://ichtroje.pl/2011/12/wszystkiego-najlepszego-3/</link>
		<comments>http://ichtroje.pl/2011/12/wszystkiego-najlepszego-3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 13:49:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ichtroje.pl/?p=3390</guid>
		<description><![CDATA[IchTrojowianie. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia z całego serca pragniemy złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia wszystkiego co najlepsze. <a href="http://ichtroje.pl/2011/12/wszystkiego-najlepszego-3/" class="more">więcej <span>&#187;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">IchTrojowianie. Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia z całego serca pragniemy złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia wszystkiego co najlepsze. By przy wigilijnym stole siedzieli wszyscy ci, których kochacie, pod choinką leżały wymarzone prezenty a w Waszych sercach gościły radość i spokój.</p>
<p style="text-align: right;">Wasze Ich Troje</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ichtroje.pl/2011/12/wszystkiego-najlepszego-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

